Radny M. Racinowski
zapytał, jakie kroki zamierza podjąć Zarząd Powiatu wobec osób winnych uchybień w konsekwencji, których Powiat Gryfiński będzie musiał zapłacić 800.000 zł za nielegalny wyrąb drzew.
Etatowy Członek Zarządu A. Nycz
wyjaśnił, iż kilka miesięcy temu do p. Starosty wpłynęły pisemne prośby od jednego z Radnych Gminy Chojna odnośnie dokonania wizytacji w obecności dyrektora PZD w Gryfinie R. Dzioka, kierownika odcinka Z. Skryckiego
i Radnych Powiatowych z terenu Chojny w miejscu, w którym chore drzewo zagraża bezpieczeństwu mieszkańców. Po wizycie ustalono, iż należy rozpocząć procedurę wycięcia jednego z drzew (były dwa drzewa jeden duży, dorodny dąb i chory jesion). Pan dyrektor R. Dziok skierował w tym celu swojego pracownika, który miał wskazać, które z tych drzew powinno być wycięte. Zlecenie zostało przedstawione PUK w Chojna i miało być zgodne z procedurą. Procedura jest taka, że pracownik wskazuje, które drzewo ma być wycięte a zleceniobiorca powinien mieć mapkę z zaznaczonym do wycięcia drzewem. Sprawa jest w trakcie rozpatrywania, zatem nie ma określenia kto jest ostatecznie winnym. Stało się tak, że w obecności wszystkich zainteresowanych wycięto zdrowe drzewo - dąb i nie wycięto tego chorego drzewa – jesionu. To oczywiście niesie za sobą określone konsekwencje. Burmistrz Chojny, mając taki obowiązek, wszczął postępowanie administracyjne. Po jego zakończeniu Burmistrz Chojny wydał orzeczenie będące na korzyść Chojny, od którego powiat napisał odwołanie i procedura trwa dalej. Zatem nie ma jeszcze ostatecznego orzeczenia co do stopnia winy PZD w Gryfinie i PUK w Chojnie.
Druga sprawa dotyczy lipy, którą według PZD należało wyciąć, gdyż zagrażała bezpieczeństwu. Pan Burmistrz uznał, iż w tym przypadku procedury nie zostały zachowane i jest to nielegalne wycięcie drzew. W tej sprawie również nie ma orzeczenia. Nie zostały w chwili obecnej wyciągnięte konsekwencje służbowe wobec ani pracownika PZD w Gryfinie – co leży w kompetencji pana dyrektora Dzioka, ani również Zarząd Powiatu nie rozpatrywał stopnia ewentualnej winy pana dyrektora Dzioka. To stanie się przedmiotem analizy po uzyskaniu ostatecznego orzeczenia, a jakie ono będzie trudno powiedzieć, choć podobnie jak Państwo, Zarząd Powiatu z niepokojem obserwuje cały przebieg zdarzenia. Sytuacja nie jest komfortowa, a konsekwencje tego, gdyby były niekorzystne, mogą być bardzo dotkliwe dla budżetu PZD w Gryfinie.